Dla biegających, czytających i pomagających. Siódemka na przetarcie


Gdy krynicki deptak spowiły ciemności, biegano na 7 km o Puchar Przeglądu Sportowego. Konkurencja zamykała pierwszy dzień 8. PKO Festiwalu Biegowego.

Uczestnicy mieli do pokonania 7 km trasą prowadzącą na Tylicz. Start i meta znajdowały się na deptaku. Trasa podzielona była na dwie części, czyli dający nieco popalić podbieg i ostry zbieg prowadzący ul. Pułaskiego. Po zachodzie słońca w Krynicy zrobiło się dosyć chłodno. Najlepiej rozgrzać było się rozwijając skrzydła na zbiegu.

Zwycięzcą biegu został Ukrainiec Sergiej Fiskovicz, który uzyskał wynik 23:52. Drugi był mąż Angeliki Cichockiej – Taduesz Zblewski z rezultatem 24:28. Na trzeciej pozycji finiszował Piotr Wijata 24:35.

– Trochę nie wiedziałem czego się spodziewać, bo ostatnio nie startowałem. Ostatni mój poważny start miał miejsce podczas mistrzostw Polski w biegu przełajowych. Starałem się trzymać zawodnika z Ukrainy, ale po nawrocie rywal znacznie podkręcił tempo. Momentami było ciemno i żałowałem, że nie wziąłem latarki, większość trasy była jednak dobrze oświetlona. Rzadko zdarza mi się biegać o tej porze. Było to bardzo dobre przetarcie. Zamierzam powalczyć o dobry wynik podczas Życiowej Dziesiątki – powiedział najlepszy z Polaków.

Wśród pań wygrała Ukrainka Olesia Smowczenko z rezultatem 28:40. Druga lokatę zajęła Paulina Pawłowska z czasem 29:01. Podium uzupełniła Zuzanna Głombiowska - 31:03.

– Myślałam, że będzie nieco inaczej wyglądała ta trasa, chyba niedoczytałam w regulaminie (śmiech). Były jakieś dołki i musiałam zwolnić. Z górki biegło się super. Częściej biegam rano, wtedy czuje się rześka, ale nocą też bieganie ma swój urok. Za sobą mam już swój start w biegu na milę, gdzie zajęłam trzecie miejsce. Miałam jeszcze startować z krawatem, ale krawat nie dojechał. Bo utkął w korku – .powiedziała nam Paulina Pawłowska.

Sporo uczestników biegu przyłączyło się do akcji charytatywnej Fundacji PKO Banku Polskiego "Biegnę dla Alicji". 

Od tego roku patronem Biegu Nocnego 7 km jest Roman Stramka - przedwojenny sportowiec z Nowego Sącza, legendarny kurier i przewodnik Polskiego Państwa Podziemnego z czasów II wojny światowej. 

RZ

Polecamy również:


Podziel się: