IAAF honoruje Irenę Szewińską


Tablice upamiętniające najlepszych lekkoatletów w historii, zawisną wkrótce na całym świecie. Jedna z nich poświęcona będzie siedmiokrotnej medalistce olimpijskiej - Irenie Szewińskiej.

Celem projektu pn. „Dziedzidztwo IAAF” jest zachowanie bogatej historii lekkiej atletyki. W miniony weekend do rodziny gwiazd dyscypliny dołączyli: Polka Irena Szewińska, Fin Paavo Nurmi, Czecha Emil Zatopek czy też Amerykanin Jesse Owens.

Jedna z tablic zawisnąć ma w Bydgoszczy, na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka. W 1976 roku Irena Szewińska ustanowiła tam rekord świata w biegu na 400 m - 49.75. W tym samym roku rezultat poprawiła jeszcze w Montrealu na 49.28. Wynik ten do dziś jest rekordem naszego kraju.

Nie jest jeszcze znany projekt tablicy. Pewne jest, że nie będzie to pierwsza płaskorzeźba upamiętniająca wybitną sprinterkę. Pozostaje mieć nadzieje, że tym razem będzie to bardziej udana praca niż w ta w szkole w Łomiankach. Placówka nosi nazwę biegaczki, ale wizerunek patronki zamieszczony na tablicy pamiątkowej wzbudza mnóstwo kontrowersji.

W miniony weekend, prezydent IAAF Sebastian Coe przyjął do specjalnej kolekcji pamiątki po zmarłych legendach królowej sportu. Rodzina Ireny Szewińskiej przekazała dwie pary kolców. Jedna pochodziła z 1960 roku, a druga z 1976. Obie pary nasza sprinterka wykorzsytała podczas biegów po złoto olimpijskie na 400 m.

Do Muzeum IAAF trafiła też kurtka treningowa Emila Zatopka, czy też koszulka uniwersytetu w Ohio należącą do Jesse Owensa. Tablica upamiętniająca „Czeską – lokomotywę” znajdzie się na stadionie w Ostrawie.

RZ


Polecamy również:


Podziel się: