Grad rekordów na DFBG. Upalny Lądek nie przeszkodził w świetnych wynikach


7 dystansów, od 10 do 240 kilometrów po górach wokół Kotliny Kłodzkiej. VI Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich w Lądku-Zdroju obfitował w rekordy, choć imprezie organizowanej przez Piotra Hercoga tradycyjnie towarzyszyła upalna pogoda.

Pierwszy rekord to frekwencja. W imprezie wystartowało blisko 2350 biegaczy. Najbardziej spektakularny rekord wynikowy – to czas Anny Witkowskiej, która wygrała najbardziej prestiżowy Bieg 7 Szczytów 240 km w czasie 38 godzin i 37 minut, lepszym od osiągnięcia Agaty Matejczuk sprzed 3 lat o 3 godziny i 10 minut! Rafałowi Kotowi do rekordu trasy zabrakło zaledwie 2 minut…

O Biegu 7 Szczytów pisaliśmy obszernie nieco wcześniej, teraz krótko jeszcze o wynikach na pozostałych trasach VI DFBG.

SUPER TRAIL 130 KM

Uczestnicy ruszyli na trasę razem biegaczami z 7 Szczytów, w czwartek wieczorem, bo do Kudowy-Zdroju na 130 km ich trasy się pokrywały, Super Trail to nieco więcej niż połowa „królewskiego dystansu”. Wspólne zatem mieli problemy pogodowe. Cała noc to deszcz i mgła, potem dla odmiany bardzo ciepło i palące słońce. Wielu zawodników narzekało na odparzone albo „kalafiorowate” stopy. Piotr Józwiak bardzo lubi biegać po górach Ziemi Kłodzkiej. Dwa lata temu i przed rokiem triumfował w K-B-L 110 km, teraz wygrał dłuższy o 20 km Super Trail w czasie 15:01, o 13 minut wyprzedzając Piotra Stolarza i o niemal 3 kwadranse Łukasza Żareckiego. Do rekordu trasy zabrakło łodzianinowi ponad 40 minut.

Z rekordem rozprawiła się za to – i to z fasonem – Agata Matejczuk. Triumfatorka Biegu 7 Szczytów sprzed 3 lat przybiegła do Kudowy-Zdroju już po pięciu mężczyznach (z piątym na mecie Stanisławem Polakiem przegrała o zaledwie 2 sekundy!) i 16 godzinach i 39 minutach biegu! Rekordowy wynik Uli Podolak poprawiła o niecałą godzinę (51 minut). Ula tym razem była trzecia (18:21), zawodniczki przedzieliła na podium Ania Karolak.

Z niewiele ponad 100 startujących dystans ukończyło dużo, bo 79 osób. A kto pokonał już te solidne "ultra" (na 130 km byli klasyfikowani także uczestnicy Biegu 7 Szczytów, którzy nie ukończyli deklarowanego dystansu, ale dobiegli przynajmniej do Kudowy-Zdroju) przeżył - mimo ogromnego zmęczenia - równie wielką satysfakcję.

K-B-L 110 KM

Podwójną, a może nawet potrójną satysfakcję miał na mecie Łukasz Dziądziak. Nie tylko utrzymał miano rekordzisty dystansu Super Trail 130, ale sam wygrał nieco krótszy, 110-kilometrowy dystans K-B-L ustanawiając nowy rekord tej trasy Kudowa-Bardo-Lądek. Czasem 11 godzin i 15 minut poprawił osiągnięcie Krystiana Ogłego o 26 minut. Obok niego na podium stanęli Piotrowie Uznański (11:55) i Jedwabny (12:17).

Dziądziak „zamienił się” w ten sposób z Jóźwiakiem na najwyższym stopniu podium biegów na 110 i 130 km.

Niespełna 3 kwadranse po „brązowym” medaliście na mecie w parku zdrojowym w Lądku pojawiła się kolejna rekordzistka. Triumfatorka trasy K-B-L Iwona Ćwik pokonała 110 km w 13:01, o nieco ponad 3 minuty szybciej niż przed rokiem Marta Wenta. Półtorej godziny po tyszance finiszowały Dorota Księżnik (14:30) i Żaneta Żurek-Król (14:34).

A to jeszcze wcale nie wszyscy uczestnicy DFBG, którzy poprawili najlepsze w 6-letniej historii imprezy wyniki na poszczególnych dystansach.

ULTRA TRAIL 68 KM

Oto bowiem Katarzyna Solińska, dla której rok 2018 jest życiowym sezonem, była bezapelacyjnie najszybsza w biegu Ultra Trail 68 km, czasem 7 godzin i 8 minut rozprawiając się z rekordem Magdaleny Łączak sprzed 2 lat o ponad 13 minut. Kasia finiszowała ze sporą, ponad godzinną  przewagą nad Anną Bieniecką i Katarzyna Bałys, sama za to pozwoliła się wyprzedzić zaledwie 3 mężczyznom (z trzecim na mecie Arturem Koczają przegrała o zaledwie pół minuty)!

– Po 54 kilometrach miałam już trochę dosyć, marzyłam, żeby już się skończyło – opowiadała zmęczona, ale przeszczęśliwa. – Ostatnie kilkanaście kilometrów przebiegłam na bardzo dużym zmęczeniu. Na szczęście głowa mocno pracowała, a że zbiegły się już wszystkie trasy ciągle kogoś spotykałam, więc można było i zagadać, i zażartować, nie myśleć o zmęczeniu.

To był najdłuższy w życiu indywidualny bieg Katarzyny Solińskiej. –  Do tej pory sama na zbliżonym dystansie ścigałam się tylko w Krynicy, w Biegu 7 Dolin 64 km (Solińska startowała też w Biegu Rzeźnika 80 km, ale tam rywalizuje się w 2-osobowych zespołach – red.) i jestem szczęśliwa, że tak dobrze dałam sobie radę – cieszy się triumfatorka. – Teraz przede mną kolejna nowość, bieg w wysokich górach w Tatra Fest, a we wrześniu – znów Krynica i Festiwal Biegowy, i znów Bieg 7 Dolin na 64 km! Rok temu byłam piąta, teraz dam z siebie wszystko i powalczę… może o podium – zapowiada z uśmiechem Katarzyna Solińska.

Dystans Ultra Trail 68 km wygrał Szymon Wolek z Tychów w czasie 6 godzin i 40 minut (rekord trasy Rafała Klechy jest o pół godziny lepszy), przed Stanisławem Tomasikiem (7:02) i wspomnianym Arturem Koczają (7:07).

W trakcie rywalizacji ubyli im groźni rywale. Piotr Huzior nie ukończył biegu, planujący czołową lokatę Andrzej Witek zagubił się nieodwracalnie... 

ZŁOTY MARATON 45 KM

Uczestnicy wystartowali w parku zdrojowym w Lądku już w pełnym słońcu, o godzinie 10 i może dlatego na tym akurat dystansie rekordowe wyniki nie padły. Męski (3:44) zachował nieobecny w tym roku na DFBG Artur Jabłoński, kobiecy (4:31) obecna, ale towarzysko, bo odpoczywa już przed przygotowaniami do „setki” w Biegu 7 Dolin w Krynicy Magdalena Łączak.

Złoty Maraton poniżej 4 godzin zdołał pokonać jedynie Dominik Grządziel, w czasie 3:54. Na podium stanęli także Piotr Szumliński (4:07) i Paweł Czerniak (4:15). Zabrakło na mecie jednego z faworytów Piotra Biernawskiego, który - żartobliwie na rzecz patrząc - zacznie chyba za chwilę unikać imprez organizowanych przez Piotra Hercoga, tak są dla niego pechowe. 

Jedenasta finiszowała najszybsza kobieta Katarzyna Winiarska (4:50). Triumfatorka tegorocznego Biegu Rzeźnika w kategorii Mix wyprzedziła o 4 minuty Iwonę Turosz i o 15 – Kingę Gomołysek.

 

ZŁOTY PÓŁMARATON 21 KM

Wracamy do rekordów. Specjalizującemu się w górskim triathlonie, ale znakomicie również w górach biegającemu Michałowi Rajcy (1:32 godz.) zabrakło wprawdzie sporo, bo 8 minut do najlepszego wyniku w historii DFBG (Bartłomiej Przedwojewski  przed rokiem 1:24), rewelacyjnie pobiegła za to koleżanka rekordzisty z Salomon Suunto Teamu, Natalia Tomasiak. Tydzień przed startem w prestiżowym Orobie Ultra-Trail postanowiła się przetrzeć szybkościowo i „wykręciła” czas 1:47, o nieco ponad minutę lepszy niż rok temu Martyna Kantor.

4 i pół minuty po Natalii wbiegła na metę Natalia Mierzlikin (1:52), a po kolejnych kilkudziesięciu sekundach – Elżbieta Kowalewska (1:53). Pozostałe zawodniczki potrzebowały na pokonanie „połówki” już ponad 2 godzin.

TROJAK TRAIL 10 KM

Najkrótszy dystans imprezy, 10-kilometrowy Trojak Trail, wieńczył Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich i jako jedyny bieg był rozgrywany w niedzielne przedpołudnie. Klasą dla siebie był Bartłomiej Przedwojewski. Nasz najbardziej obiecujący „góral” przebiegł wymagającą „dychę” (450 metrów przewyższenia) w czasie 42 minut i 40 sekund (46 sekund wolniej niż przed rokiem). Na kolejnych zawodników czekaliśmy ponad 5 minut! Michał Stawski finiszował z wynikiem 47:46, a ciężko pracujący podczas całej imprezy wolontariusz Załogi Górskiej Maciej Wilk - 47:48.

Sukces sprzed roku powtórzyła także Martyna Kantor. Wygrała Trojaka po raz trzeci z rzędu (czas 51:24), ale i jej, tak jak Bartkowi Przedwojewskiemu, nieco zabrakło do swego najlepszego wyniku na tej trasie (w 2017 uzyskała 51:02). Drugie miejsce na najkrótszej trasie DFBG zajęła Kinga Kwiatkowska (54:07), a trzecie Emilia Perz (1:00:09).

VI DFBG - PEŁNE WYNIKI

Piotr Falkowski

zdj. Żaneta Kalbrun, salomonrunning.pl


Polecamy również:


Podziel się: