Diamentowa Liga: Deszcz, ale Polacy z minimami na Berlin!


W Szanghaju w drugim mityngu Diamentowej Ligi walczyli dziś najlepsi lekkoatleci świata . W stawce nie zabrakło też Polaków, którzy przywiozą do kraju pięć minimów na Mistrzostwa Europy w Berlinie.

800m

W Szanghaju wystartował Marcin Lewandowski, finalista olimpijski z Rio na tym dystansie. Tak jak podczas mityngu w Doha, grupa wydawał się być mało zainteresowana tempem dyktowanym przez pacemakera. Jeszcze przed sześćsetnym nastąpiło przyspieszenie.

Na prowadzenie wyszedł Kenijczyk Jonathan Kitilit, który spróbował ucieczki. Nie odpuszczał jego rodak 20-letni Wycliffe Kinyamal - złoty medalista Igrzysk Wspólnoty Brytyjskich. Po wyrównanym finiszu wygrał ten ostatni uzyskując czas 1:43.91. Tym samym ustanowił on rekord życiowy i rekord mityngu. Na ostatniej prostej Marcin Lewandowski wspiął się na najniższy stopień podium z wynikiem 1:45.41. Rezultat ten daje mu minimum na Mistrzostwa Europy w Berlinie (1:47:00).

 

Mało widać ale działo się:) #diamondleague #shanghaidl #roadtofinal

Post udostępniony przez Marcin Lewandowski 800 (@marcin.lewandowski.800)

400m ppł

Wicemistrzyni Europy Joanna Linkiewicz już może myśleć o tym jak w Niemczech powtórzyć sukces sprzed dwóch lat. W Szanghaju zawodniczka AZS AWF Wrocław zajęła piąte miejsce, z wynikiem 55.84. Tym samym wypełniła krajowe minimum na mistrzostwa Starego Kontynentu (56.90 - red). Zmagania wygrała Amerykanka Dalilah Muhammad z rezultatem 53.77.

W pozostałych biegach

W rywalizacji na 5000 m mężczyzn zwyciężył Birhanu Balew. Etiopczyk biegający w barwach Bahrajnu uzyskał czas 13:09.64, co jest najlepszym wynikiem na świecie w tym sezonie. W zmaganiach na 3000 m z przeszkodami kobiet najlepsza okazała się Kenijka Beatrice Chepkoech ustanawiając najlepszy czas na świecie w tym sezonie 9:07.27.

Do dużej niespodzianki doszło w biegu na 100 m mężczyzn. Faworyt gospodarzy Su Bingtian - wielokrotny mistrz Azji i wicemistrz świata w sztafecie 4x100 m, mierzył się z Amerykaninem Justinem Gatlinem - aktualnym mistrz świata na tym dystansie. Do tego w stawce pojawili się tacy zawodnicy jak Kanadyjczyk Andre De Grasse czy reprezentujący Turcję Ramil Guliyev. Gdy już wydawało się, już że górą będzie Chińczyk, nagle, niczym odpalona torpeda mknący po mokrym dziewiątym torze wystrzelił Brytyjczyk Reece Prescod. I wygrał, z rezultatem 10.04. Do tej pory jego największym sukcesem w zawodnika było siódme w ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata w Londynie.

W Chinach wskaźnik na Mistrzostwa Europy w Berlinie wypełnili: Paulina Guba, która w pchnięciu kulą była piąta z wynikiem 18.25 (minimum 17:00 - red), Piotr Lisek który w skoku o tyczce uplasował się na drugim miejscu, z wynikiem 5.81 m (minimum 5.55) oraz Marcelina Witek, która w rzucie oszczepem była druga z odległością 64.49 m (minimum 59.00). Trójskoczkini Anna Jagaciak-Michalska była ósma, z wynikiem 13.67 i swojej szansy na minimum musi szukać w kolejnych startach (wymagane 13.90 m - red).

RZ


Polecamy również:


Podziel się: