Bieganie i pływanie - co nas łączy?


Rozmowa z Pawłem Lewickim, trenerem pływania metodą Total Immersion, założycielem Total Immersion Polska
 
Paweł jest trenerem pływania, którego pasją jest uczynienie pływania czymś dostępnym dla każdego, bez względu na wiek czy poziom umiejętności. Specjalizuje się we wszystkich stylach pływackich oraz technice pływania na akwenach otwartych.

Paweł uzyskał tytuł trenera w styczniu 2003 roku po kursie szkoleniowym w Coral Springs na Florydzie, prowadzonym przez twórcę Total Immersion Terrego Laughlina. W czasie swojej działalności zawodowej przeszkolił ponad 3000 pływaków i ponad 60 trenerów w Polsce i zagranicą. Szkolił pływaków między innymi w Stanach Zjednoczonych, Turcji, Niemczech, Szwecji i Hong Kongu.
 
Co to jest Total Immersion?

Można by powiedzieć, iż jest to specjalistyczna metodyka nauczania pływania, biorąca pod uwagę to, jak przeciętnie człowiek przyswaja wiedzę w materii tak nam obcej, jak właśnie pływanie. Usystematyzowanie i hierarchizacja podawanej wiedzy i umiejętności praktycznych czyni tą metodę unikalną, pozwalając przeciętnie sprawnej fizycznie osobie nauczyć się efektywnie pływać w stosunkowo krótkim czasie - większość naszych szkoleń to kursy 2 dniowe - sobota i niedziela. Osoba po takich dwóch dniach jest kompletnie odmieniona w swoim sposobie pływania, robi to lżej, mniej się męcząc i czując znacznie większą radość z tego wynikającą. Co oczywiście ma konsekwencje w postaci takiej, iż znacznie częściej chce chodzić na basen, staje się bardzie aktywne. Bardziej pozytywna.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z pływaniem Total Immersion?

To był trochę przypadek, na basenie spotkałem kolegę z podstawówki, mógł to być rok 2001, powiedział mi on wtedy, że jest coś takiego jak Total Immersion i to bardzo pomaga w pływaniu. Tydzień później, kiedy spotkaliśmy się ponownie, przyniósł mi artykuł wydrukowany z internetu pod tytułem "Co zrobić, aby pływać jak Popov". Było tam bardzo wiele cennych wskazówek, dotyczących tego, że wolne i świadome pływanie ma znacznie większą wartość, niż to uprawiane szybko i chaotycznie. W dużym skrócie, była tam zawarta pełna filozofia TI. A to dało mi sporo do myślenia i ponieważ szukałem czegoś, aby udoskonalić swoje pływanie, to ich podejście bardzo mi się spodobało. Nie czekając długo zamówiłem komplet filmów VHS o wszystkich czterech stylach pływackich oraz książkę Terrego Laughlina (twórcy Total Immersion) i po ich otrzymaniu natychmiast przystąpiłem do wdrażania całej wiedzy praktycznej na basenie. Do tego stopnia, że w styczniu 2003 roku zostałem zaproszony na obóz trenerski do Coral Springs (FL, USA), no i od tego czasu aktywnie nauczam techniki TI w Polsce, jak również za granicą.
 
Jakie są podobieństwa pomiędzy bieganiem a pływaniem?

W Polsce została wydana książka „Chi Running” autorstwa Danny Dreyer. Dyskusja dotyczyła 8 elementów wspólnych, jakie łączą Chi Running z TI.

1) Obydwie metody nauczania mają za cel w pierwszym rzędzie naukę eliminacji tego wszystkiego, co jest odpowiedzialne za wzrost zmęczenia, dyskomfort czy zmniejszenie prędkości, czy to w pływaniu, czy w bieganiu … zanim przejdą do nauczania tego, co daje większy  napęd. Czyli w skrócie zasada sprowadza się do zastosowania ćwiczeń dotyczących Eliminacji przed Kreacją…

2) Obydwa systemy mają pewien schemat nauczania, czyli tzw. algorytm sukcesu, dający możliwość każdej osobie przystępującej do poznania tajników danej dyscypliny do poznania sprawdzonych kroków (ćwiczeń) rozwiązujących powszechnie w niej występujące problemy.

3) O dziwo… zarówno w nauczaniu biegania Chi Running, jak i pływania korpus naszego ciała musi być względnie uformowany, nawet lekko usztywniony, natomiast reszta naszego ciała pozostaje zawsze rozluźniona. W pływaniu objawia się to szczególnie rozluźnieniem okolic dłoni i palców, ale nie tylko.

4) Jakość treningu – tu  obydwaj rozmówcy na myśli mieli to, że nie ważne, jak ciężko pracujesz, czy ile kilometrów zrobiłeś na treningu, liczy się najbardziej to, z jaką precyzją i poprawnością go wykonałeś – bo to ona będzie odpowiedzialna za utrwalenie w pamięci ruchowej właściwego wzorca technicznego, który na dłuższą metę będzie miał wpływ na osiągnięty wynik.

5) Współpraca z grawitacją – brzmi nieco górnolotnie, ale de facto w obydwu dyscyplinach używa się tej siły (ogólnodostępnej skądinąd) do generowania napędu…w bieganiu Chi Running odbywa się to poprzez pochylenie sylwetki ciała do przodu, a w pływaniu przez odpowiednie wykorzystanie rotacji ciała.

6) „…Wolno, znaczy elegancko, a elegancko znaczy szybko…” – nigdy nie staraj się gonić za szybkością, pozwól, aby ona sama do Ciebie przyszła, poprzez koncentrację na właściwym kształcie ciała i minimalizowaniu oporów – co jest dużo łatwiejsze przy niskich prędkościach poruszania się. Następnie rozpocznij koncentrację na elementach, które odpowiadają bezpośrednio za prędkość, a w pływaniu np. będzie to SPL (ilość ruchów na długości basenu) i Tempo (frekwencja wykonywanych ruchów). Przygotuj odpowiednie warunki, a szybkość sama się pojawi.

7) Kaizen – czyli cel polegający na byciu lepszym pływakiem czy biegaczem z treningu na trening. Koncentrując się na drobnych elementach, które gwarantują poprawę naszej techniki, jesteśmy w stanie odnotować ciągłą progresję. Choćby była ona śladowa, to sam fakt wykonania danej sesji lepiej, niż tej sprzed tygodnia, jest olbrzymim bodźcem dla naszej motywacji.

8) Świadomość. Obydwie metody podkreślają ten element jako kluczowy w powodzeniu nauczania. Pewna świadomość naszego ciała, czyli umiejętność rejestrowania tego, co ma miejsce dookoła, bez możliwości zobaczenia samego siebie, jest umiejętnością wyuczalną, a jej zastosowanie będzie niezbędne w samodoskonaleniu się. Świadomość ma się bardziej ku procesowi, jaki powoduje np. to, że przemieszczamy się od ściany do ściany na basenie, a nie koniecznie dotyczy samego faktu dostania się tam za wszelką cenę. Dzięki niej możemy ten proces  uczynić sprawniejszym i bardziej wydajnym.
 
Rozmawiała: Joanna Wróblewska, Ambasador Festiwalu Biegów


Polecamy również:


Podziel się: