"Tysiące twarzy Festiwalu Biegowego"


Drugi weekend września. Na deptaku robi się barwnie, powietrze naelektryzowane jest od emocji. Jeszcze przez chwilę panuje cisza, potem spiker zabiera głos, wystrzela starter i machina rusza na dobre. Dobre trzy dni. Krynica po raz kolejny zamienia się w miasteczko biegacza.

Festiwal Biegowy to jednak nie tylko miejsce, ale przede wszystkim twarze. Twarze znajome i te ujrzane w tłumie po raz pierwszy. Twarze sędziów, organizatorów, wolontariuszy i fotografów, które przez następne trzy dni stają się bliższe niż kiedykolwiek. Witają w strefie startów i czekają na linii mety. Od świtu po późną noc, ukradkiem puszczając oko albo błyskając lampą aparatu, towarzyszą w zmaganiach wszystkim śmiałkom.

Twarze zawodników. Te radosne, przepełnione wzruszeniem i te przeszyte grymasem bólu i rozczarowania. Twarzyczki z zaciekawieniem wypatrujące tego, co czai się za wirażem biegowej ścieżki i te, które nie jedno już na owych ścieżkach widziały.

Zamyślone, skoncentrowane, rozbawione, roześmiane, zmęczone i te klika wypoczętych - do policzenia na palcach u jednej ręki.W każdej z nich skrzy się jednak ta sama iskra pasji, jaką ze sobą dzielą - pozornie proste przebieranie nogami, które dostarczyć potrafi niezliczonych emocji.

I jeśli stojąc na linii startu pod Starym Domem Zdrojowym na chwilę zmrużysz oczy, dostrzeżesz, że to właśnie te wszystkie otaczające Cię twarze tworzą wyjątkowy portret Festiwalu o tysiącu odcieni.

Jestem dumna, że jako ambasadorka mogę być jednym z nich - nawet jeśli paradoksalnie, biorąc udział w biegu przebierańców tego roku postanowiłam udowodnić, że i ja niejedną mam twarz, a moje oblicze Pięknej i Bestii zmieniało się w zależności od obserwowanego profilu. 

Dziś jeszcze nie do końca potrafię odnaleźć się w pofestiwalowej rzeczywistości i tylko kilka medali zdobytych w różnych konkurencjach przypomina, że 9. Festiwal Biegowy dobiegł końca. 

Jestem jednak pewna, że już niedługo będę odliczać dni, by za rok znów ujrzeć te wszystkie znajome twarze.

Anna Sołtysik, Ambasadorka Festiwalu Biegów

Polecamy również:


Podziel się: