FSZP. Moskwa, Palestyna i Ukraina podczas jednego wybiegania


Na Forum Sport Zdrowie Pieniądze był też Instytut Książki, który zorganizował dyskusję „Od czytania do biegania (i z powrotem)”.

Prowadzący spotkanie zapytał swoich gości m.in. co im daje bieganie lub czego oczekują od biegania.

Przemysław Babiarz, dziennikarz i komentator sportowy: - Profesor Jan Chmura zaraził mnie taką myślą. Długo myślano, że wysiłek fizyczny i psychiczny są rozłączne. Profesor dokonał eksperymentu - kazano ludziom biegać na bieżni i badano zdolność reagowania na różne bodźce. Ta zdolność rosła do pewnego momentu poziomu tętna. Potem gdy już weszło na najwyższe obroty zdolność słabła. Okazało się jednak, że te dwie sprawy nie są rozłączne.

Katarzyna Dydo-Rosłoń, redaktor naczelna magazynu „Girls Dziewczyny Trenują”: - Jak biegam, to czasem znajduję rozwiązania dla problemów. Bo wtedy mamy więcej tlenu we krwi i lepsze pomysły. Wtedy właśnie wymyśliłam magazyn „Girls Dziewczyny Trenują”. To jest czasopismo wybiegane.

Marek Czuku, poeta, autor literackiego bloga: - Jeszcze nie zdarzyło mi się układać wierszy w biegu. W życiu trzeba robić, to co się lubi. Lubię pisać wiersze i lubię biegać, bo to mi sprawia przyjemność i endorfiny wtedy uderzają.

Arkadiusz Morawiec, naukowiec UŁ: - Gdy biegam marzę o tym, by wtedy nie myśleć o niczym. Jak mnie syn wyprowadzi z równowagi, to na koniec udaje mi się zapomnieć o tym. Chciałbym jednak podczas biegu zatracić się w bezmyślności. To byłby kompletny relaks. Cieszę się, że podczas biegania mogę zobaczyć coś ładnego, ciekawi mnie co jest za kolejnym zakrętem. Mieszkam tuż pod Łodzią i kiedyś zaciekawiły mnie leżące blisko siebie miejscowości. I za jednym wybieganiem byłem w Moskwie, Palestynie i Ukrainie.

ak

Polecamy również:


Podziel się: