Emil Dobrowolski znów w Życiowej Dziesiątce! „Prawie pogubiłem nogi”


Zwycięzca Poznań Maratonu z 2015 roku, wicemistrz kraju w maratonie oraz brązowy medalista mistrzostw Polski na 10 km. A to tylko część dorobku Emila Dobrowskiego. W sobotę 9 września zawodnik z Legionowa po raz drugi stanie na starcie Życiowej Dziesiątki i będzie jednym z głównych faworytów do wygranej.

Rozmawialiśmy dwa lata temu przed startem w Życiowej Dziesiątce. Wtedy zająłeś 5. miejsce z czasem 28:51. Co powiedziałbyś teraz na taki rezultat?

Biorę w ciemno (śmiech). Na pewno jeszcze mi brakuje do formy sprzed dwóch lat, ale wynik lekko powyżej 29 minut jest do zrobienia przy odpowiednim rozłożeniu sił. Wtedy zacząłem za mocno za czołówką i robiłem życiówki na każdym dystansie zaczynając od 1 km do mety.

Zimą gdy większość zawodników budowała formę, Ty nie mogłeś trenować z powodu kontuzji. Dużo brakuje Ci jeszcze do pełnej dyspozycji?

Niestety, ale dużo. Mimo operacji robiłem sporo ćwiczeń uzupełniających i na początku naprawdę szybko wracałem do dyspozycji. Miałem nadzieję na szybki powrót. Jednak przy większych obciążeniach organizm odczuwa nieprzepracowaną zimę.

Masz już taktykę na sobotni start?

Chcę zacząć spokojnie. 2 lata temu zacząłem kilometr w 2:31 min./km i prawie pogubiłem nogi. Do 5. kiloemtra jakoś szło, ale w drugiej części mnie postawiło. Chciałbym ruszyć nie szybciej niż 2.45 min./kmi przycisnąć mocniej po „piątce”.

Czujesz niedosyt po ostatnich startach? MP w Półmaratonie ukończyłeś na 6. miejscu z wynikiem 1:09:30. Bliżej medalu mistrzostw Polski byłeś w Siedlcach na 5 km - czwarte miejsce z wynikiem 14:57.

O ile ze startu w Siedlcach byłem w miarę zadowolony z miejsca, bo z czasu mniej to tydzień później w Pile zawiodłem sam siebie. Liczyłem na dużo więcej nie tylko jeśli chodzi o czas, ale i miejsce. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa niedyspozycja i w Krynicy będzie lepiej

Twoim głównym startem jesienią będzie PKO Poznań Maraton. Jaka zareagowałeś na informacje że nie wystartuje w imprezie Marcin Chabowski? Wasz pojedynek był szeroko zapowiadany.

Marcin Chabowski przedwcześnie kończy sezon. „Diagnoza wyrok”

Na pewno jest to smutna informacja. Sam w podobnym okresie w zeszłym roku zrezygnowałem ze startu w maratonie z powodu kontuzji, więc wiem co to znaczy. Zwłaszcza, że Marcin jest w świetnej formie. Życzę mu zdrowia i mam nadzieję, że wróci szybko na biegowe trasy.

Oprócz tego że jesteś aktywnym zawodnikiem, to razem z żoną Kamilą prowadzicie treningi z amatorami biegania. Jaką więc radę dałbyś swoim podopiecznym przed startem na trasie z Krynicy?

Wprawdzie nikt z naszych zawodników w tym roku nie wybiera się do Krynicy, ale każdemu poleciłbym swoją taktykę, przynajmniej na Życiową Dziesiatkę - ruszyć naprawdę spokojnie. Początek idzie stromo w dół więc nie odczujemy w ogóle, że szybko biegniemy, a nogi na zbiegu mocno się nabijają. Lepiej zacząć na luzie i dobiec tak do połowy, a dopiero po 5. kilometrze zacząć mocno pracować na bardziej wypłaszczonym odcinku. Do zobaczenia w Krynicy!

Rozmawiał Robert Zakrzewski


Sponsor główny Życiowej Dziesiątki:

Życiowa Dziesiątka


Partner konkurencji: 

Życiowa Dziesiątka


Współorganizator konkurencji:

Życiowa Dziesiątka


Polecamy również:


Podziel się: