Leki przeciwbólowe szkodzą maratończykom


Według zespołu niemieckich badaczy, maratończycy często sięgają po leki przeciwbólowe. Robią to bezpośrednio przed startem i zazwyczaj bez jakichkolwiek wskazań medycznych. W większym stopniu dotyczy to kobiet niż mężczyzn, a 93% zwolenników stosowania analgetyków, nie zna zagrożenia, jakie ze sobą niosą.

Naukowcy zaprosili do udziału w badaniu 3913 uczestników maratonu w Bonn z 2010 r. Szukali związków pomiędzy nieukończeniem biegu ze względu na dolegliwości układu pokarmowego, sercowego i moczowego a stosowaniem leków przeciwbólowych przed startem. Okazało się, że różnica ilościowa pomiędzy rezygnującymi z ukończenia biegu po zażyciu farmaceutyków a grupą kontrolną, nie była znacząca. Tego samego nie można już jednak powiedzieć o przyczynach nieukończenia maratonu.

Niepożądane objawy występowały cztery do dziesięciu razy częściej u osób, które stosowały leki. Najczęściej skarżyły się one na problemy gastryczne. Na drugim miejscu znalazły się kłopoty sercowo-naczyniowe występujące po biegu. Natomiast hematuria (krwiomocz) zdarzała się wyłącznie u osób biorących takie leki.

Dla odmiany, maratończycy z grupy kontrolnej, częściej wycofywali się z rywalizacji z powodu skurczu mięśni, jednak po biegu sytuacja się zmieniała i to właśnie biegacze na środkach przeciwbólowych zmagali się bólem mięśni.

Ryzyko wystąpienia skutków ubocznych rośnie wraz ze zwiększeniem dawki zażywanych specyfików. Podczas prowadzonego badania, 9 uczestników maratonu w Bonn było hospitalizowanych z powodu wystąpienia poważnych problemów nerkowych, krwotoków w układzie pokarmowym lub kłopotów z sercem.

Wnioski z badania są takie, że analgetyki stosowane profilaktycznie, wcale nie zapobiegają bólom mięśni i stawów po biegu, za to narażają biegaczy na szereg niepożądanych, a czasami bardzo niebezpiecznych skutków ubocznych.

IB

Źródło:

http://bmjopen.bmj.com/content/3/4/e002090.full?sid=c3c10c5d-31b1-4ce1-9...

Polecamy również:


Podziel się: