Ryan Sandes chce rekordu na Wielkim Szlaku Himalajskim


Ryan Sandes, zwycięzca m.in. Western States w ramach planów noworocznych ogłosił nowe wyzwanie, którego chce się podjąć na początku marca. W towarzystwie Ryno Griesela zamierza pokonać w rekordowym czasie Wielki Szlak Himalajski.

Jako duet, ci biegacze zrobili już rekord trawersu Gór Smoczych w RPA w 2014 r. Himalaje będą ich największym z dotychczasowych przedsięwzięć. Będą musieli przebiec 1400 km i uporać się z przewyższeniami rzędu 68 500 m w górę i 70 000 m w dół. Dodatkowym utrudnieniem będzie presja czasu.

Obecny rekord należy do Andrew Portera. Ten pochodzący, podobnie jak Sandes i Griesel, z RPA ultramaratończyk w 2016 r. przebiegł szlak w 28 dni, 13 godzin i 56 minut. Gdy to zrobił, poprawił swojego poprzednika (Sean Burch w 2010 r.) o ponad 20 dni. Sandes planuje wyrobić się z zadaniem w 28 dni.

Dla porównania, piechurzy na pokonanie Wielkiego Szlaku Himalajskiego potrzebują 5 miesięcy. Polacy, Joanna Lipowczan i Bartosz Malinowski uporali się z nim w 120 dni. Za ten wyczyn otrzymali Kolosa. Ich szlak był nieco dłuższy i prowadził inaczej niż planują to zrobić ultramaratończycy z RPA. Sandes i Giesel ropoczną bieg przy granicy z Tybetem, a linię swojej mety przekroczą przy granicy z Indiami. Pobiegną trasą, którą wcześniej obrał Porter, by nie było wątpliwości dotyczących uznania rekordu.

Obaj są świadomi wielkości swojego wyzwania, ale jednocześnie podekscytowani czekającą ich przygodą.

- Jestem naprawdę podekscytowany, ale jednocześnie trochę się denerwuję. To będzie największe wyzwanie w moim życiu. Nigdy wcześniej nie pokonałem takiego dystansu na raz. Przede nami wiele niewiadomych, ale właśnie to jest tak pociągające w tym wyzwaniu - mówi Sandes. W tym samym tonie wypowiada się Griesel, którego najbardziej niepokoją logistyczne aspekty przedsięwzięcia.

Całość będzie można podglądać „na żywo”, a Sandes obiecuje również częstą aktualizację informacji w mediach społecznościowych.

IB

fot. Red Bull Content Pool

Polecamy również:


Podziel się: