Puchar Interkontynentalny: Polacy pomogli Europie


W Ostrawie rozegrano 3. Puchar Interkontynentalny w Lekkiej Atletyce. Zawody odbywały się w nieco zmienionej formule, które miały dostarczyć kibicom więcej emocji.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych IAAF wciąż poszukuje sposobu na uatrakcyjnienie mityngów i przyciągniecie na trybuny kolejnych kibiców. Dlatego też stara się wprowadzać różne nowości.

Dla przykładu w biegu na 3000 m i 3000 m z przeszkodami do mety miało dotrzeć... tylko czterech zawodników. Pozostali, tak jak w wyścigu australijskim, byli eliminowani wraz z kolejnym okrążeniem. Dodatkowo przed każdym dniem zespół wskazywał po jednej kobiecej i męskiej konkurencji „jokerowej”, za które mógł zdobyć więcej punktów.

W zmaganiach wzięły udział reprezentacje czterech stron świata: Europy, połączonych sił obu Ameryk, Afryki oraz Azji i Pacyfiku. W konkurencjach indywidualnych startowało po dwóch reprezentantów z danego kontynentu. Do Ostrawy zaproszono aż dziewięcioro Polaków.

Drugi podczas Mistrzostw Europy, drugi w Diamentowej Lidze. Z góry można było chyba obstawiać które miejsce zajmie Marcin Lewandowski w swoim biegu Pucharu Interkontynentalnego. Polak uzyskał wynik 3:40.42 i przegrał tylko nieznacznie z Kenijczykiem Elijahem Manangoi’em (3:40:00). Za naszym reprezentantem, a tutaj reprezentantem Europy, finiszował młody Norweg Jakob Ingebsten (3:40.80), gwiazda tegorocznych mistrzostw w Berlinie.

Na tym samym dystansie, tyle że w rywalizacji pań, Sofia Ennaoui zajęła przedostanią lokatę, z rezultatem 4:22.56. Jej czas był daleki od tych uzyskiwanych w tym roku, chociaż i sam bieg nie był toczony w szaleńczym tempie. Widocznie zmęczenie sezonem daje o sobie już znać. Bieg wygrała Kenijka Winny Chebet z rezultatem 4:16.01.

W biegu na 400 m o punkty dla Europy walczyła Justyna Święty-Ersetic, która zajęła szóste miejsce z wynikiem 51.64. Wygrała reprezentanta Bahrajnu Salwa Eid Naser (49.32), wyprzedzając Caster Semanya (49.62), która ustanowiła rekord kraju.

Również na szóstym miejscu, tyle że w biegu na 800 m, uplasowała się Anna Sabat. Zawodniczka Resovii Rzeszów uzyskała wynik 2:04.43. Dla Afryki zapunktowała znów Caster Semanya, która wygrała na swoim koronnym dystansie z czasem 1:54.77, co jest jej drugim wynikiem w tym roku.

W biegu mężczyzn na 800 m piąte miejsce zajął Michał Rozmys, który miał wynik 1:47.05. Wygrał Emanuel Korir z rezultatem 1:46.50. Zacięta walka toczyła się o drugą i trzecią lokatę pomiędzy Amerykaninem Claytonem Murphym i Botwańczykiem Nijelem Amosem. Obaj uzyskali wynik 1:46.77, a o wyższym miejscu biegacza z USA zdecydowało 0,02 sek.

Na zakończenie rywalizacji Justyna Święty wystartowała w sztafecie mieszanej 4 x 400 m razem z Holenderką Lisanne De Witte, Belgiem Kevin Borlee oraz Brytyjczykiem Matthewem Hudson-Smithem. Sztafeta europejska została jednak zdyskwalifikowana za upuszczanie pałeczki przez Holenderkę. Zwyciężyła drużyna Ameryki z czasem 3:13:01

W klasyfikacji generalnej Pucharu Interkontynentalnego wygrała reprezentacja Ameryki (262 pkt.), wyprzedzając Europe (233 pkt.) oraz Azję i Oceanie (188 pkt).

RZ

Polecamy również:


Podziel się: