Potworny początek GP Energetyków. Biegaj w niedzielę w Rybniku


Grand Prix Energetyków to bez wątpienia jedna z najstarszych cyklicznych imprez biegowych nie tylko na Śląsku, ale i w Polsce. Rozpocznie się w najbliższy weekend i będzie jak zwykle... potwornie. Bo na dzień dobry mamy 17. Potworny Bieg Zimowy.

Uczestnicy pokonają 5 lub 10 km biegiem, albo też 5 km z kijkami. Można także wystartować z psem. Dlaczego ma być potwornie? – Zawsze jest potwornie udana impreza, niezależnie od okoliczności... – mówi z uśmiechem organizatorka biegu Asia Fojcik, prezes Sekcji Biegów Długodystansowych „Energetyk” Rybnik.

– A okoliczności mieliśmy już różne. Począwszy od czasów, kiedy jeden z brzegów rzeki Rudy nie był jeszcze uregulowany i biegaliśmy z lekkim przechyłem oraz dodatkową adrenaliną podczas wyprzedzania, bo można było fiknąć do rzeki, poprzez utrudnienia związane z robotami budowlanymi, po lód, śnieg i mróz. W tym roku nie ma, na szczęście, remontów na trasie, a brzegi Rudy są już od kilku lat pięknie przystosowane do biegania. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to jedna z najbardziej znanych i lubianych tras biegowych w Rybniku.

17 Potworny Bieg Zimowy zainauguruje 18 Grand Prix Energetyków w biegach przełajowych i 5 Grand Prix Energetyków w Nordic Walking. Jego wyniki będą także wliczane do 11 Polsko-Czeskiego Pucharu Biegowego RYBOST CUP.

O ile sam Potworny Bieg Zimowy pozostaje bez zmian, sporo zmienia się w cyklu Grand Prix Energetyków. – Redukujemy o połowę liczbę zawodów, z 6 biegów do 3. Wynika to z faktu, że coraz więcej nowych biegów jest organizowanych w najbliższej okolicy, część nawet na "naszych" trasach. Organizacja sześciu imprez w roku wymaga ogromnego wysiłku, a naszemu klubowi przyda się mały roczny urlop – tłumaczy Asia Fojcik.

Zasady naliczania punków do GPE pozostają bez zmian. Być może w roku 2019 powrócimy do starego kalendarza, ale mamy też głowy pełne nowych pomysłów na biegi. Energetyk, w porównaniu z okolicznymi klubami, ma bez wątpienia najdłuższą historię związaną z organizacją biegów. Ponad 20 lat temu, kiedy wyjście z domu w przysłowiowych rajstopach i bieganie były uważane za coś kosmicznie dziwnego, już skupialiśmy ludzi z pasją i organizowaliśmy zawody biegowe.

– Mając takie doświadczenie, chcemy tworzyć coś, czego Rybnik jeszcze nie widział. Redukcja liczby biegów posłuży nabraniu rozpędu na rok następny, więc jeśli los nam będzie sprzyjał, dobrze wykorzystamy nasz energetyczny potencjał – zapowiada szefowa SBD Energetyk.

W kalendarzu, obok Potwornego Zimowego, pozostają kultowy Maraton Energetyków w sierpniu oraz, tradycyjnie kończący cykl, Bieg Wokół Zalewu Rybnickiego. Wypadają półmaraton oraz Crossy Wiosenny i Jesienny.

Punkty będą naliczane według zajętych miejsc, licząc od końca. Ostatni zawodnik na mecie zdobywa punkt, a pierwszy tyle, ilu było uczestników + 1. Osobno klasyfikowani są biegacze i zawodnicy w kategorii nordic walking, z podziałem na płeć.

17 Potworny Bieg Zimowy wystartuje w niedzielę 11 lutego o 10:00. Przed biegiem można się zapisać w biurze zawodów między 8:15 a 9:30.

Więcej informacji o biegu i całym cyklu

Facebook

Katarzyna Marondel, Ambasadorka Festiwalu Biegów

Polecamy również:


Podziel się: