Pierwszy, jedyny i najmłodszy! Daniel Romanczuk najlepszy w wyścigu wózków w NY


Z czterech ubiegłorocznych zwycięzców TCS New York Marathonu, tytuł obroniła tylko Manuela Schär. Nie przyszło to Szwajcarce łatwo. Toczyła bój o sukces z pięciokrotną triumfatorką zawodów na wóżkach Tatyaną McFadden. Pochodząca z Petersburga Amerykanka jeszcze na 20 kilometrze była liderką i zgodnie z nowym regulaminem, zdobyła 8 dodatkowych punktów w klasyfikacji World Marathon Majors.

Czołowej pozycji nie dowiozła jednak do mety. Szwajcarka, która w tym roku wygrała już w Chicago i Berlinie, wyprzedziła McFadden około 35 kilometra i linię mety przekroczyła jako pierwsza  z czasem 1:50:27 godz. Wyprzedziła McFadden o 21 sekund, a obok nich na podium stanęła Chinka Lihong Zou. Mistrzyni paraolimpijska z Rio de Janeiro ukończyła wyścig w czasie 1:56:14.

Wśród panów, niemal od startu na czele jechali: sześciokrotny mistrz paraolimpijski i ośmiokrotny zwycięzca maratonu w Londynie David Weir z Wielkiej Brytanii, obrońca tytułu w Nowym Jorku i aktualny mistrz paraolimpijski w maratonie, Szwajcar Marcel Hug oraz zwycięzca maratonu w Chicago Amerykanin Daniel Romanczuk.

Przez cały dystans różnice między najlepszym tercetem były sekundowe i do ostatniej chwili trudno było przewidzieć, kto zostanie zwycięzcą. Triumfował, z wynikiem 1:36:21, Daniel Romanczuk. Jest on pierwszym amerykańskim maratończykiem na wózku (mężczyzną), który wygrał Maraton Nowojorski, jest także najmłodszym zwycięzcą NYCM w historii.

Romanczuk ma zaledwie 20 lat. Przed dwoma laty ukończył nowojorski maraton na 16 miejscu. W tym roku zadziwia formą. W Bostonie i Londynie był trzeci, w Chicago odniósł pierwsze zwycięstwo w "Majorsie".

Przed startem młody Amerykanin mówił, że czuje się w podobnej dyspozycji, jak przed Chicago i ma nadzieję zakończyć NYC Marathon z takim samym rezultatem. Życzenie się spełniło. Kolejny wielki plan Romanczuka to medal na paraolimpiadzie w Tokio.

Marcel Hug zakończył finiszował zaledwie sekundę za zwycięzcą, a po kolejnej sekundzie przez metę przemknął David Weir (1:36:23).

IB


Polecamy również:


Podziel się: