Na Trzech Króli w Wapnie. "Oko uciekało na prawo czy lewo"


Swój bieg na Święto Trzech Króli ugościło też Wapno. Po raz drugi na 10-kilometrową trasę, którą można było pokonać w całości lub w połowie, także z kijkami, zaprosiła nas grupa biegowa Maratończyk Poznań. 

Wielkopolska grupa słynie z dobrego poziomu przygotowania imprez w Poznaniu i okolicach, świetnej atmosfery. Na biegi Macieja Łucyka i jego ekipy można zapisywać się w ciemno.
 
O starcie w tym biegu postanowiłem na początku nowego roku, z zamiarem powalczenia o dobry wynik. Jednocześnie chciałem sprawdzić formę w początkowej fazie przygotowań do nowego sezonu. 

Start do biegu zaplanowano na godzinę 13:00. Pogoda zapowiadała się piękna, świeciło słońce, a temperatura była w granicach 5 stopni - idealnie na bieganie. 

Krótka rozgrzewka i na start. Pierwsi ruszyli biegacze na 10 km, około 5 minut później wystartowała "piątka" oraz marsz nordic walking. 

Trasa biegu nie należała do najprostszych. Było dużo podbiegów, ale miało to swój urok - widoczne jak na dłoni piękne, malownicze tereny... Prawdę mówiąc mało się rozglądałem, byłem skupiony skupiony na tempie, ale oko czasami uciekało na prawo czy lewo.

Od początku do końca starałem się trzymać równe tempo. Po starcie dość spora grupa biegaczy ruszyła do przodu, ale potem wielu z rywali odpadło, zwolniło, przeszło do marszu. Ja nie dalem się porwać emocjom, by a potem umierać. Tempo 4 min./km na trudniejszej niż zwykle trasie było jednak ryzykiem, co muszę przyznać. 

Trzymałem się planu. Na podbiegach luźno, potem nadrabianie. Na metę wbiegłem jako jedenasty zawodnik open, z czasem 39:50. Wynik mnie cieszy, i to bardzo. W swojej kategorii wiekowej zająłem trzecie miejsce. Miejsce na pudle u progu roku daje kopa do dalszych treningów. 

Bieg na dystansie 10 km ukończyło 181 biegaczy. Wygrał Paweł Świątkowski z czasem 35:21, a wśród kobiet - Rozalia Gapska,z czasem 44:50. Dystans 5 km ukończyło 88 biegacz. Wygrał Damian Wesołowski, z czasem 17:27, a wśród kobiet - Hanna Krajewska, z czasem 19:58. Nordic walking ukończyło 29 osób. Na mecie każdy otrzymał piękny drewniany pamiątkowy medal...

Marek Pfajfer, Ambasador Festiwalu Biegów

Polecamy również:


Podziel się: