Mimo gorąca, rekord wisiał na włosku. Mateusz Kaczor bezkonkurencyjny w Biegu Raszyńskim


- Długo biegłem w tempie na rekord, ale na ostatnim, trzecim kółku trochę mnie przytkało i nie udało się - mówił na mecie 9. Biegu Raszyńskiego jego zwycięzca Mateusz Kaczor (RLTL ZTE Radom). 21-letni biegacz z Radomia uzyskał na 10-kilometrowej, atestowanej trasie czas 30 minut 25 sekund, do najlepszego polskiego wyniku Szymona Kulki (29:54 w roku 2015) zabrakło 31 sekund.

Trasa "dziesiątki" w podwarszawskim Raszynie to "od zawsze" trzy nieco ponad 3-kilometrowe kółka po ulicach osiedli domów jednorodzinnych. Było słonecznie i bardzo ciepło, około 20 stopni, co u niektórych spowodowało swoisty "szok termiczny" - od wielu miesięcy nie mieli okazji trenować i startować w takich warunkach.

Na szczęście jednak nie wiało, co przytrafiło się na wielu niedzielnych biegach w innych częściach Polski.

Mateusz Kaczor dość szybko oderwał się od rywali i przez niemal cały dystans biegł sam, co też na pewno nie sprzyjało pobiciu rekordu.

Już po pierwszym okrążeniu (czyli na 3,33 km), które przebiegł w 9:46 min., radomianin miał prawie pół minuty przewagi nad Krzysztofem Wasiewiczem (Kondycja Piaseczno), a potem ta różnica ciągle rosła. Drugie okrążenie Kaczor przebiegł nieco wolniej (10:11), ale jego przewaga nad głównym rywalem wzrosła do ponad minuty. Niezagrożony, mógł sobie pozwolić na wspomniane na wstępie "przytkanie" bez obawy o zwycięstwo. Triumfował zdecydowanie, wpadł na metę na ul. Unii Europejskiej minutę i 51 sekund przed biegaczem z Piaseczna, a wynikiem 30:25 poprawił o 10 sekund rekord życiowy ustanowiony miesiąc temu na radomskim Biegu Kazików. Początek sezonu zatem - imponujący!

Krzysztof Wasiewicz finiszował drugi (32:16), podobnie jak przed rokiem (w poprzednich latach był jeszcze trzeci i czwarty).

W biegu kobiet bezkonkurencyjna była Paulina Lipska-Mazurek. Z czasem 37:48 o ponad 3 minuty wyprzedziła Edytę Mesiak i była zachwycona organizacją i atmosferą biegu w Raszynie.

Dziewiąte wydanie 9. Biegu Raszyńskiego ukończyło 432 zawodników, nieco mniej niż w roku ubiegłym, kiedy linię mety minęło rekordowe pół tysiąca zawodników.

Pełne wyniki: TUTAJ

Piotr Falkowski


 

Polecamy również:


Podziel się: