ME w Berlinie: Trzecie złoto dla Polski! Kapitalne biegi Zalewskiego i Sabat!


Po emocjach w sesji porannej drugiego dnia 24. Mistrzostw Europy w Lekkiej Atletyce, wiele ciekawego działo się też w sesji wieczornej. Znów cieszyliśmy się ze złotego medalu Polaków!

Pchnięcie kulą

Niebywałe rzeczy działy się na rzutni. Paulina Guba rozpoczęła od 18.77 m. W drugiej poprawiła się na 19.08 m umacniając się na drugim miejscu. Gdy już cieszyliśmy się ze srebrnego medalu, w ostatniej szóstej próbie Polka... posłała kulę na odległość 19.33 m i wygrała całe zawody! Niebywałe!  

- Długo nie uwierzę, co zrobiłam przed chwilą. Postawiłam wszystko na jedną kartę, rozluźniłam się. Myślę, że to mi pomogło - opowiadała Paulina Guba reporterowi Eurosportu Polska. Podkreśliła znaczącą rolę w swoim treningu psychologa Jana Blecharza, który kiedyś opiekował się samym Adamem Małyszem.

Srebrny medal dla Niemki Christiny Schwanitz (19.19 m), brąz dla Białlorusinki Aliony Dubitskayi (18.81 m)

Czwarta zawody zakończyła debiutantka Klaudia Kardasz. W drugiej próbie posłała kulę na odległość 17.96 m, w czwartej na 18.38 m bijąc rekord życiowy. W szóstej wyśrubowała swój wynik na 18.48 m, poprawiając rekord Polski U23! Brawo!  

400 m ppł.

Na półfinale udział w ME zakończyła Justyna Saganiak. Polka pobiegła już w pierwszej serii, do tego na trudnym drugim torze. Po dobrym starcie w połowie dystansu plasowała się ok. 5-6 miejsca, ale na ostatnim łuku zaczęła wyraźnie tracić dystans do rywalek. Skończyło się na ostatnim, ósmym miejscu ze słabym wynikiem 57.71. Życiówka Pani Justyny, i to sprzed kilkunastu dni z MP w Lublinie to 56.52. 

Poniżej oczekiwań spisała się także Joanna Linkiewicz – nasza wicemistrzyni Europy z Amsterdamu sprzed dwóch lat.

Polka pobiegła na ósmym torze, co utrudniało antycypację wydarzeń na bieżni. Na ostatnią prostą Polka wybiegła na szóstym miejscu. Poprawić zdołała się tylko o jedną lokatę. 

56.06 to czas Polki – 55.25 to życiówka naszej zawodniczki. Joanny nie zobaczymy niestety w finale konkurencji. Półfinały wygrała Ukrainka Anna Ryzhykova z wynikiem 54.82. Polki sklasyfikowano na 14 i 23 miejscu.

400 m

Choć zakończony najlepszym wynikiem w sezonie, nie powiódł się także indywidualny start Łukaszowi Krawczukowi. Nasz rekordzista świata – wraz z kolegami z halowej sztafety 4 x 400 m – pobiegł na pierwszym torze i podobnie jak Justyna Saganiak zajął ósme, ostatnie miejsce w swojej serii. Wynik Łukasza to 45.78. W niedzielnym biegu rozstawnym musi być lepiej.

Kapitalnie spisał się za to Karol Zalewski. Nasz zawodnik pobiegł na czwartym torze i od początku nadawał ton rywalizacji. Polak biegł lekko, kontrolował rywali. Na ostatnią prostą wyszedł na pierwszym miejscu...

... i choć rywale mocno się starali, to nie zdołali dogonić Karola.

Oprócz zwycięstwa i bezpośredniego awansu do finału, nagrodą dla Karola była też nowa życiówka – 45.11! Brawooo!

800 m

Na czwartym miejscu swój bieg półfinałowy zakończyła Angelika Cichocka.

Polka rozpoczęła spokojnie, przesuwając się z 6-7 pozycji dopiero na przedostatniej prostej. Z ostatniego łuku wyszła na czwartym miejscu, ale nie zdołała dogonić rywalek z Ukrainy, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Do mety dotarła z czasem 2:03.14 i musiała czekać na wyniki drugiej seri. Nadzieja na awans była – spośród przegranych awansują 2 zawodniczki z najlepszymi czasami – ale niestety niewielka, bo bieg z udziałem Angeliki był wolny.

Zgodnie z przewidywaniami drugi z półfinałów był szybszy. Znakomicie wypadła w nim Anna Sabat. Polka od zejścia do krawężnika utrzymywała wysokie tempo biegu, plasując się na 3-4 pozycji.

W ostatni łuk weszła na trzeciej pozycji, ale na prostej straciła miejsce gwarantujące bezpośredni awans do finału na rzecz Ukrainki. Po chwili jednak przegoniła rywalkę i pewnie przecięła metę na trzecim miejscu, bijąc przy okazji rekord życiowy – 2:00.32.

Znakomita postawa zawodniczki Resovii Rzeszów, z którą mieliśmy okazję rozmawiać tuż przed wylotem do Berlina.

Anna Sabat pobiegnie 800 m na ME. „Marzeniem jest..."

10 000 m

Na imprezie tej rangi debiutowała Katarzyna Rutkowska – mistrzyni kraju z Lublina, ale liczyliśmy na dobry wynik. W maju tego roku Polka zajmowała czwarte miejsce w Pucharu Europy w Londynie, bijąc rekord życiowy 32:31.40. Oczywiście poziom na ME jest wyższy, ale rekord Europy i rekord mistrzostw Europy – 30:01.09 - Pauli Radcliffe to melodia przeszłości.

Rutkowska rozpoczęła bieg spokojnie, plasując się w okolicy 10-12 miejsca. Trzyosobową, a po 3 km już pięcioosobową czołówkę prowadziły obrończyni tytułu Yasemin Can z Turcji oraz maratonka Lomah Chemtai Salpeter, obie z pochodzenia Kenijki. Półmetek liderki – już tylko w składzie dwuosobowym - przekroczyły w 15:51.76. Polka biegła ok. 100 metrów straty, na 9. miejscu.

Po szóstym kilometrze do czołowej dwójki powróciły Rumunka, Szwedka i Holenderka. Ta ostatnia wkrótce wyszła na drugie miejsce, goniąc Lomah Chemtai Salpeter. Znakomicie radziła sobie Katarzyna Rutkowska, która awansowała na punktowane ósme miejsce. Niestety kilkaset metrów później Polka zeszła z bieżni. Jak donosi nasza wysłanniczka do Berlina, Polka przegrała z upałem. – To nie był mój dzień – dodała nasza zawodniczka.

Na dwie rundy przed metą prowadziła nadal Lomah Chemtai Salpeter. Drugie miejsce zajmowała Holenderka Susan Krumins, a na trzecie awansowała Szwedka Meraf Bahta. Do mety kolejność się już nie zmieniła. Wygrała Salpeter (31:43.29) zdobywając pierwszy kobiecy medal dla Izraela na ME. Srebro dla Susan Krumins – na mecie padła jak rażona piorunem (31.52.55) – i Meraf Bahtą (32.12.34).

Skok w dal

Tomasz Jaszczuk zaczął konkurs od skoku na odległość 7.92 m i drugiego miejsce. Potem było czwarte i piąte miejsce. Ostatnim skokiem na 8.08 m Polak wdrapał się na czwarte miejsce. Do podium stracił 5 cm. Wygrał Grek Militiadis Tentoglou (8.25).

Dziesięciobój

Dwudniowe zmagania na 13. miejscu ukończył Paweł Wiesiołek. Dorobek Polaka to 7 696 pkt.

Wygrał Niemiec Arthur Abele.

Konkurencję ukończyło tylko 18 zawodników.

Na miejscu obecna jest nasza reporterka, która w mixzonie rozmawia z polskimi bohaterami mistrzostw.

"Nie kryję rozczarowania". Powiedzieli w Berlinie

Katarzyna Rutkowska po starcie w Belinie. „Przepraszam"

Pełne wyniki: TUTAJ

Po dwóch dniach Mistrzostw Polska prowadzi w klasyfikacji medalowej imprezy.:

red. 


Polecamy również:


Podziel się: