Kolejna maratonka na dopingu. Kara... łagodna


Cassie Fien to czołowa australijska maratonka, 12 zawodniczka maratonu w Nowym Jorku w 2015 r. i ósma w Berlinie 2016. Rok temu w jej organizmie wykryto higenaminę.

Postępowanie dyscyplinarne zakończyło się dopiero teraz. Australijska Agencja Antydopingowa uwzględniła wyjaśnienia biegaczki, która zakazany środek spożyła wraz z odżywką. Choć zgodnie z przepisami to sportowiec odpowiada za to, co znajduje się w jego organizmie, komisja postanowiła złagodzić grożącą karę. Fien została zawieszona tylko na 9 miesięcy.

Komisja uznała, że higenamina często znajduje się w odżywkach, ale nie jest uwzględniana w składzie na etykietach tych produktów lub występuje pod inną nazwą, np. Tinospora crispa czy norkoklauryna. To znacznie utrudnia świadomą kontrolę składu przez zawodnika.

Cassie Fien, która trzykrotnie reprezentowała Australię na mistrzostwach świata w półmaratonie, zażywała odżywkę o nazwie Liporush, której zadaniem jest przyspieszenie metabolizmu i szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Na etykiecie zakazana substancja nie została wymieniona i biegaczka mogła nie wiedzieć, że ją przyjmuje.

Niespełna 33-letniej Australijce zaliczono do kary czas od wykrycia substancji zakazanej w jej próbce, dlatego marząca o starcie na igrzyskach w Tokio maratonka już w maju będzie mogła wrócić do sportowej rywalizacji.

IB

Polecamy również:


Podziel się: