Kietrz: Znowu pobiegną, by ratować życie


Arek przez długi czas biegał w barwach kietrzańskiego Gryfa, zarażał pasją i uśmiechem. Teraz zmaga się z chorobą nowotworową a jego klubowi koledzy postanowili pobiec razem w nim w tym najważniejszym biegu po zdrowie i życie. Dla Arka organizują bieg, w którym udział może wziąć każdy. A jeśli nie, dają też możliwość przejścia dowolnego dystansu. Najważniejsze, by wesprzeć – obecnością i materialnym datkiem na leczenie.

– Serdecznie proszę o pomoc i wsparcie dla naszego kolegi Arka – mówi Andrzej Wójtowicz, wieloletni organizator kultowego Półmaratonu Kietrz-Rohov. – Organizujemy bieg, z którego symboliczna opłata startowa zostanie przeznaczona na pomoc i leczenie naszego kolegi. Zapraszam wszystkich biegaczy. Dla kobiet przewidzieliśmy dystans 4 km, dla mężczyzn 7 km. To bieg do granicy i z powrotem.

Na stronie wydarzenia pojawiła się też informacja, że akcję mogą wesprzeć wszyscy, nawet jeśli nie biegają a tych kilka kilometrów to dla nich za dużo. Organizatorzy zachęcają, by przyjechać, wesprzeć Arka obecnością, pokazać mu, jak wiele osób walczy razem z nim. Można pokonać symbolicznie kilkaset metrów.

– Gwarantujemy ze swojej strony poczęstunek regeneracyjny, ciastko i kawę dla wszystkich biegaczy – zapewnia Wójtowicz. Z pewnością nie zabraknie też serdecznej atmosfery i biegowych emocji.

– Do tej pory Ajo zarażał nas duchem humoru, teraz my możemy odwzajemnić się, przekazując Arkowi siłę naszej dobrej energii – mówią członkowie Stowarzyszenia Gryf. O swojej inicjatywie piszą i mówią, gdzie tylko się da. Walczą o każdą złotówkę na leczenie kolegi.

Pomóc można biorąc udział w biegu, który odbędzie się w sobotę 13 stycznia o godz. 11:00 przy Zespole Szkół w Kietrzu. (więcej informacji TUTAJ).

Jeśli ktoś nie może dojechać do Kietrza, ale chciałby wspomóc biegacza w walce z nowotworem, można się kontaktować z Andrzejem Wójtowiczem, który udzieli niezbędnych informacji (tel. 785 944 578).

KM

Polecamy również:


Podziel się: