CITY TRAIL: Śnieg i błoto na początek roku [ZDJĘCIA]


W pierwszy weekend 2019 roku odbyły się dwa biegi w ramach przełajowego cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden – w sobotę, 5 stycznia w Olsztynie i w niedzielę, 6 stycznia w Trójmieście (Gdyni). Z możliwości sprawdzenia się na urozmaiconych, 5-kilometrowych trasach skorzystało łącznie 758 dorosłych i 223 młodych sportowców.

OLSZTYN

Błoto pośniegowe i lód na ścieżkach nie dał możliwości osiągnięcia wartościowych rezultatów w Olsztynie. W takich okolicznościach postanowiło sprawdzić się 369 osób. Zwycięstwo odnieśli Paweł Pszczółkowski i Martyna Wiśniewska.

Sobotnie zwycięstwo Pawła Pszczółkowskiego oznacza jego wygraną w klasyfikacji generalnej. Paweł triumfował bowiem w trzech z czterech dotychczas rozegranych biegów, a raz był drugi. W sobotę trzydziestoletni zawodnik uzyskał czas 17:18.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w klasyfikacji kobiet. Na prowadzeniu jest Maja Lemanowicz, ale to zawodniczka zajmująca miejsca poza podium, a jej prowadzenie w „generalce” wynika z faktu ukończenia czterech biegów (do klasyfikacji generalnej wymagane jest ukończenie minimum czterech biegów). Szanse na końcowe zwycięstwo Mai są raczej znikome. Wydaje się, że o wygraną będą walczyć Julia Pętlicka, Marta Barcewicz, Justyna Kaczmarczyk i Katarzyna Lipnicka.

Najlepsza w sobotnich zawodach – Martyna Wiśniewska – to członkini zespołu organizacyjnego CITY TRAIL. Podczas biegów zawodnicy mogą ją spotkać w biurze zawodów. Martyna zazwyczaj startuje na warszawskiej trasie Lasu Młocińskiego. Sobotni udział w biegu w Olsztynie był jej pierwszym w edycji, więc nie będzie klasyfikowana (do końca sezonu pozostały dwie imprezy). Czas, jaki osiągnęła to 20:57.

Na przełajowych trasach CITY TRAIL często startują zawodnicy, którzy przed laty stanowili czołówkę polskich długodystansowców. W Olsztynie po raz kolejny biegał Maciej Wojciechowski, brązowy medalista mistrzostw Polski w biegu na 3000 m z przeszkodami z 1998 roku. Warto dodać, że Maciek legitymuje się bardzo dobrym rekordem życiowym na 5000 m - 14:13.79. Mimo iż wchodzi w 45. rok życia wciąż potrafi rywalizować o czołowe miejsca.

– Dzisiejszy biegł wypadł nieco słabiej niż dwa poprzednie, w których triumfowałem w kategorii M-40. Miesiąc temu podczas olsztyńskiej rywalizacji CITY TRAIL skręciłem kostkę, co wykluczyło mnie chwilowo z treningu. Później przyplątała się angina, więc proces treningowy nie wyglądał tak, jakbym sobie tego życzył. Dziś biegłem nieco asekuracyjnie ze względu na trudną nawierzchnię. Najszybsze lata mam już za sobą, więc teraz nie ma co szaleć, zdrowie najważniejsze – podsumował Maciej Wojciechowski.

Tradycyjnie już, zanim na starcie stanęli dorośli, swoje zawody mieli uczestnicy CITY TRAIL Junior. W pięciu kategoriach wiekowych wystartowało 113 młodych sportowców.

Kolejne zawody nad Jeziorem Długim odbędą się 9 lutego. Zakończenie części sportowej cyklu jest zaplanowane na 9 marca.


Polecamy również:


Podziel się: